Jaki tablet wybrać?

Tablety nie zyskały sobie takiej popularności, jak wydawało się jeszcze kilka lat temu, ale zastosowań dla nich nie brakuje. Wybór dobrego tabletu nie jest jednak łatwy, bo choć zewnętrznie często poszczególne modele są do siebie bardzo podobne, to jednak ich możliwości mogą się znacznie różnić.

Tablet a system operacyjny

Wybór systemu operacyjnego dla wielu osób jest oczywistością, ponieważ już na tym etapie tak naprawdę podejmuje się decyzję co do sposobu użytkowania.

  • System iOS daje dostęp do sporej bazy oprogramowania, ale ze względu na problemy z kompatybilnością w pełni mogą go wykorzystać niemal wyłącznie użytkownicy innego sprzętu sygnowanego nadgryzionym jabłkiem. Jest to wybór prestiżowy, ale też doceniany ze względu na bezpieczeństwo, stąd iPad najczęściej trafia w ręce profesjonalistów.
  • Tablety z Windowsem są projektowane jako swoiste przedłużenie linii laptopów albo wręcz ich zamienniki. Nie są szczególnie wielofunkcyjne, ale stanowią często tańszą alternatywę dla iPada w zastosowaniach profesjonalnych i biurowych.
  • Tablety z Androidem są najbardziej wszechstronne, ale też w tym przypadku najłatwiej kupić słaby sprzęt. Nadają się do pracy, niektóre jako centra multimedialne, nawigacje czy tablety dla dzieci. Do tej grupy będą należały właściwie wszystkie tablety z najniższej półki cenowej, ale niektóre z najdroższych też będą pracowały pod kontrolą Androida, może jedynie ukrytego pod nakładką graficzną konkretnej marki.

Jak wybrać najlepszy dla nas tablet?

Nie istnieje coś takiego jak „idealny tablet”. O ocenie konkretnego modelu zawsze można mówić tylko w kontekście konkretnych zastosowań, są jednak pewne cechy, które bierze się pod uwagę w każdym przypadku.

  • Jakość wykonania. Nawet jeśli tablet będzie umieszczony cały czas w uchwycie albo rzadko używany, trzeba zwrócić uwagę na to, żeby był dobrze wykonany. Wbrew pozorom niedociągnięcia na tym polu zdarzają się nie tylko w segmencie budżetowym – kiepskie spasowanie elementów albo marnej jakości tworzywa, które błyskawicznie się wycierają, to także zarzut kierowany pod adresem niektórych mniej udanych tabletów z wysokiej półki. A warto na to patrzeć, ponieważ z czasem każda wada będzie coraz bardziej dokuczliwa. Obudowa z aluminium lepiej odprowadza ciepło, ale czy będzie to wada, czy zaleta, to już ocena indywidualna, bo uzależniona od sposobu użytkowania. Z kolei obudowy antypoślizgowe, choć często wygodniejsze, niekiedy zbierają sporo brudu i tracą atrakcyjny wygląd.
  • Rozwiązania 2 w 1. Tablet nie zastąpi laptopa w pracy biurowej, jeśli nie będzie miał fizycznej klawiatury. Ta może być albo elementem kupowanym oddzielnie, albo można zdecydować się na tablety 2 w 1, które mają własną fizyczną klawiaturę. Ich oceny są diametralnie różne i często zależy to od modelu, ponieważ na tym polu każdy z producentów zaliczył mniejszą lub większą wpadkę. Dobre jakościowo tablety tego typu to eleganckie i względnie tanie rozwiązanie problemu mobilności.
  • Trudno powiedzieć, żeby któryś producent – może poza Apple, którego nie ma z czym porównać ze względu na system operacyjny – był klasą sam dla siebie. Często podzespoły dla droższych i tańszych marek to takie same części od tego samego producenta. Warto jednak pamiętać choćby o przypadkach, w których producenci najtańszych tabletów ogłaszali upadłość i nie byli w stanie zapewnić nawet obsługi serwisowej. Z drugiej strony, wyżej notowane firmy zwiększają cenę za samo logo, co też użytkownikowi nie przynosi żadnych korzyści. Warto więc potraktować markę jako przybliżony wskaźnik jakości, ale i do tego podchodzić z rezerwą.

Jaki tablet dla dziecka?

Tablet dla dziecka trudno jest znaleźć. Te urządzenia muszą spełniać pewne dość szczególne wymagania, jeśli chodzi o funkcjonalność i ocena będzie tu często zależała od wieku użytkownika. Kiedy bowiem chodzi o używanie tabletu do prostych gier lokalnych, to wydajność nie musi być duża – nawet 2 GB RAM-u powinny dać radę. Problemem może być pojemność wbudowanej pamięci, ponieważ te gry też bywają duże. Rozwiązaniem mogłoby być użycie karty pamięci, ale trzeba pamiętać, że dziś gniazdo na nią wcale nie jest oczywistością i szczególnie w nieco droższych tabletach często nie ma możliwości rozszerzenia pamięci (zwracajcie na to uwagę).

Do gier online potrzebny jest już wydajniejszy procesor i większa ilość pamięci operacyjnej, przydać się może także wbudowane gniazdo karty SIM, jeśli trzeba będzie zapewnić transfer danych z sieci komórkowej. Ponieważ grafika tego typu gier jest już bardziej realistyczna, warto też rozejrzeć się za tabletem z wyświetlaczem AMOLED, który daje lepszy kontrast niż popularny IPS. Niestety jest też od niego droższy.

We wszystkich przypadkach kryterium o dużym znaczeniu będzie pojemność baterii tabletu. Mówi się, że optymalnie powinna dawać szanse na 6-7 godzin pracy, ale to nieosiągalne w niżej wycenionych modelach. Tu trzeba się zastanowić, czy za czas pracy na baterii warto dopłacać nieraz kilkaset złotych, czy może wystarczy wersja podstawowa. Za to w każdym przypadku warto pomyśleć nad zakupem maksymalnie poręcznego i lekkiego tabletu. W grę wchodzą przede wszystkim tablety 7 cali, które są po prostu mniejsze i wygodniejsze.

Jaki tablet do nawigacji?

Wykorzystanie tabletu do nawigacji nie narzuca wielkich wymagań co do wydajności, ale i tak najprawdopodobniej nie uda się w tej roli użyć tańszego modelu, a to ze względu na pewne wymagania techniczne. Oczywistym jest obsługa GPS – bez tego nie ma mowy o żadnym nawigowaniu. Bardzo ważne jest, aby ekran tabletu pozostawał czytelny nawet przy dużej jasności otoczenia. Idealnym rozwiązaniem będzie Retina albo AMOLED, które dają większy kontrast, ale IPS i TFT dobrej klasy też najczęściej dają radę, jeśli mają naprawdę wysoką jasność.

W niektórych przypadkach ograniczeniem użyteczności tabletu jako nawigacji może być pojemność pamięci. O ile Google Maps korzysta zasadniczo z map online, o tyle wiele innych programów przynajmniej tymczasowo zapisuje pliki ułatwiające nawigację. Robią tak Waze, Locus Map (który dodatkowo oferuje pobranie map lokalnych choćby przez Brouter), a są to zwykle dość duże pliki, łącznie nawet kilkanaście GB danych.

Ważnym kryterium jest też wielkość tabletu. Z jednej strony, im większy, tym czytelniejsza mapa, z drugiej strony jednak nawet w autobusie czy aucie ciężarowym tablet 10 cali będzie często bardzo przeszkadzał. Większość kierowców preferuje raczej tablety 7-calowe, które są jeszcze w miarę poręczne, nie zasłaniają połowy szyby, ale są zdecydowanie bardziej czytelne niż zwykły smartfon.

Tablet biznesowy

Tablety biznesowe wybiera się według bardzo różnych kryteriów. Paradoksalnie jednak często właśnie tu parametry techniczne nie będą miały wielkiego znaczenia. Dla przedstawicieli handlowych czy osób, które z poziomu tabletu wykonują prace biurowe, wystarczy nieduża pamięć RAM i skromny procesor. Zdecydowanie trudniej będzie znaleźć tani tablet dla osób pracujących z grafiką. Warto natomiast poszukać tabletu z gniazdem karty SIM, obsługą LTE czy – klasa sama dla siebie – tablet ze wbudowanym projektorem. W biznesowych zastosowaniach przydaje się czasem również dobry aparat fotograficzny (to chyba najtrudniej zaspokoić), który mógłby posłużyć np. rzeczoznawcom do dokumentowania szkód.

Stosunkowo niewielkie wymagania można mieć też co do typu wyświetlacza. W większości przypadków nawet tańsze tablety, choć nie będą przesadnie wygodne, pozostaną użyteczne. Ciężar przenosi się w tym przypadku na wielkość. Sprzęt taki powinien zapewniać przede wszystkim wygodę pracy, więc najczęściej dobrym rozwiązaniem będzie tablet 10 cali z klawiaturą lub urządzenie 2 w 1. Mniejszy ekran nie pozwala na wygodną pracę nawet w popularnych programach biurowych czy edytorach tekstu, a w tym przypadku mobilność zwykle nie jest aż tak istotna. Dużą rolę może natomiast odgrywać pojemność baterii, ponieważ nie zawsze w międzyczasie uda się tablet podładować.

Tablet do 500 zł – czego można się spodziewać?

Wybór tabletów w przedziale do 500 złotych jest dość duży, a niektóre propozycje wyglądają bardzo ciekawie. Większość to modele 7-8 cali z pamięcią 8 lub 16 GB. RAM-u przeważnie mają 2 GB, rzadko trafi się szybszy model. Procesory również nie powalają, ekrany to przede wszystkim podstawowe TFT, choć trzeba przyznać, że w modelach bliższych cenami 500 złotym dają już dość dobrą jasność i wygodnie się z nich korzysta nawet przy stosunkowo silnym oświetleniu. Niektóre tablety mają wbudowany modem 3G, ale też większość pracuje pod kontrolą starych systemów z rodziny Android. Nie jest to wielki problem, ponieważ na razie producenci oprogramowania zapewniają wsteczną zgodność, ale jednak numer 5.1 przy bieżącej „dziewiątce” to niezbyt perspektywiczny wybór.

Słaba bateria i kiepski aparat to najczęstsze bolączki tabletów z tej grupy, jednak urządzenia te wbrew pozorom sprawdzają się w miarę dobrze jako pierwszy tablet dla dziecka czy „awaryjny” sprzęt biurowy. Tutaj ergonomia pozostawia nieco do życzenia, ale jeśli nie ma to być podstawowe urządzenie robocze, to w górnej graniczy tego przedziału cenowego można znaleźć kilka ciekawych propozycji.

Tablety do 1000 złotych: czy to już doskonałość?

1000 złotych na tablet do spory wydatek, ale wciąż za mało, żeby przymierzać się do flagowców. Można za to z powodzeniem kupić średniej klasy tablet znanego producenta. Dostępne są i modele z mocniejszymi ekranami, i te większe, w środku działają szybkie procesory i3, czasem 4 GB RAM-u. Niektóre z tych tabletów już nie mają gniazd na kartę SD, warto więc uważnie czytać informacje o pamięci wbudowanej, pamiętając, że parę GB zabiera system i preinstalowane programy. Jeśli chodzi o aparaty, w niektórych tabletach główny ma już 13 Mpix, czyli wystarczy do większości zastosowań, za to ciekawszą funkcją jest nawigacja (również z A-GPS), duże baterie i zdecydowanie nowsze wydania systemu operacyjnego niż w niższym przedziale cenowym.

Niektóre z tabletów do 1000 zł sprawdzą się jako mobilne centra multimedialne: wyświetlacze z naprawdę dobrym kontrastem, podwójne głośniki z certyfikowanymi wzmacniaczami, algorytmiczna poprawa jakości obrazu. Można też znaleźć tablet z DVB-T, choć tak naprawdę to wciąż nie ten przedział cenowy. Czasem jednak można ustrzelić taką okazję.

Atuty oprogramowania tabletu

Tablety, podobnie jak smartfony, są sprzedawane obciążone preinstalowanymi aplikacjami, z których spora część jest bezużyteczna. Są jednak takie rozwiązania i programy, które warto mieć: będzie to wygodniejsza od standardowego Androida nakładka graficzna organizująca ikony i ułatwiająca pracę, wbudowane funkcje blokady rodzicielskiej, ochrony oczu (zmniejsza natężenie światła niebieskiego po zmroku), albo programy korygujące jakość kolorów czy dźwięków. Poza suchymi danymi technicznymi warto więc przed podjęciem decyzji zerknąć jeszcze w pełniejszy opis dostarczony przez producenta, żeby zobaczyć, czy konkretny model ma jakieś dodatkowe atuty.

Dodaj komentarz