To magia? Nie, to samoregenerująca się obudowa LG G Flex

LG G Flex

LG G Flex

Podczas prezentacji modelu G Flex LG zapowiedziało, że będzie on miał zdolności regeneracyjne niczym Wolverine. Pora się przekonać, co to oznacza.

LG G Flex to pierwszy telefon w ofercie południowokoreańskiego giganta wyposażony w giętki ekran OLED oraz giętką baterię, opracowaną przez LG Chem. Dzięki temu możliwe było przygotowanie wygiętego telefonu, który ma lepiej pasować do kształtu twarzy. Konstrukcję można nawet wyginać, ale i tak wróci do pierwotnej formy.

W najnowszym smartfonie LG wykorzystało bowiem jedyną w swoim rodzaju obudowę. Zrobiono ją z tworzywa, które ma zdolność do samoregeneracji. W ciągu dwóch minut ślady po porysowaniu czy otarciu znikają. Nie wierzycie?

Zobaczcie więc na własne oczy, jak konstrukcja G Flexa wypada na tle tradycyjnego smartfona:

  • Morian

    Zdecydowanie innowacyjny telefon. Sam kształt jest nietypowy i nowoczesny. Samoleczący plastik na pewno ucieszy każdego użytkownika – mniej rys na ukochanym telefonie. Elastyczność zapewni większą wytrzymałość na różne niespodziewane upadki.

  • shcwojti

    ten plastik jest swietny, ogladalem na youtube test lg g flex, i byl test tej obudowy. nie dosc ze sie wygina a wlasciwie prostuje, to jeszcze ta samoregeneracja. mniejsze rysy sa niewidoczne, a glebokie zarysowania jak np noz zmniejszaja sie i sa prawie niewidoczne. mistrzostwo, taki plastik to rozumiem, a nie ta tandede od samsunga ^^ co z tego ze dadza najlepsze podzespoly ktore niszcza inne telefony juz sa z nimi na rowni bo lepszych sie nie da, jak obudowa jest jak z chinczyka za 300zl