Telewizja przyszłości to my

LG Smart TV

LG Smart TV

Pamiętam, że w młodości słyszałem zapowiedzi rychłej śmierci tradycyjnej telewizji. Ta jednak nie nadeszła. Nie było masowej rezygnacji ze standardowych nadawców, nie doszło do globalnego przejścia na usługi interaktywne. Ale rewolucja się rozpoczęła. Po cichu, spokojnie.

Globalna wioska w zasięgu pilota

Dominującym trendem jest obecnie rozwój usług internetowych. Praktycznie każdy producent inwestuje w rozwój tzw. Smart TV. Sprytne telewizory zapewniają nie tylko komunikację z siecią lokalną czy dają możliwość obsługi menu za pomocą pilota ruchowego.

To przede wszystkim sprzęt pozwalający na wejście do Internetu, choć na razie w sposób ograniczony. Będzie jednak coraz lepiej – chociażby za sprawą dodatkowych aplikacji poszerzających możliwości techniczne płaskich paneli.

Funkcje interaktywne telewizora przyszłości obejmują już nie tylko to, co oferuje producent, ale także to, czego potrzebujemy my – użytkownicy. Chcemy zamienić płaski panel w kominek? Proszę bardzo! Wystarczy ściągnąć odpowiednią aplikację i wyświetlić obraz Full HD z dźwiękiem trzaskającego w ogniu drewna. A może mamy ochotę w coś zagrać? Oczywiście, e-sklep czeka na nasze odwiedziny.

E-sklep z aplikacjami

E-sklep z aplikacjami

A to dopiero początek. Comcast, największy w Stanach Zjednoczonych operator sieci kablowych i dostawca usług internetowych, zaprezentował niedawno usługi sieciowe kolejnej generacji.

To już nie tylko Facebook i Skype na ekranie telewizora, ale też aplikacje w chmurze pozwalające na wyszukanie informacji o ulubionym aktorze czy filmie i podzielenie się opiniami na ich temat ze znajomymi.

Świat na żądanie

Era sprytnych telewizorów to spełnienie wizji sprzed lat – wizji świata telewizji, w którym to widz decyduje, co i kiedy chce oglądać. Po części taką możliwość dają już dekodery i odtwarzacze z wbudowanymi dyskami. A nawet same telewizory, które często pozwalają na nagrywanie programów na zewnętrzne dyski USB.

Dostawcy treści multimedialnych wiedzą, że te usługi to żyła złota. Skoro tak, to trzeba ciągle oferować kolejne nowości.

W Polsce usługi VOD jeszcze raczkują, chociaż i tak jest lepiej niż dwa lata temu. W telewizorach są takie aplikacje jak ipla. Serwis internetowy znany z Sieci na ekranie telewizora nabiera innego wymiaru. Seriale i programy Polsatu włączamy za darmo wtedy, kiedy sobie tego życzymy.

Jak będzie wyglądała przyszłość, pokazuje rynek zachodni. W USA można zarobić więcej, a co za tym idzie – na więcej można sobie pozwolić. Dobrym przykładem jest działalność Netflixa, wirtualnej wypożyczalni filmów i seriali, która kiedyś wysyłała do użytkowników filmy na DVD i Blu-ray, a dzisiaj pozwala też na wypożyczenie materiałów w wersjach cyfrowych.

Usługi na żądanie (VOD)

Usługi na żądanie (VOD)

Jeszcze więcej pikseli

Z upływem czasu poprawia się jakość prezentowanych treści. Obecnie najlepiej wyglądają filmy na płytach Blu-ray. Mają rozdzielczość 1920 x 1080 pikseli i tak wysoki bitrate, że obraz jest krystalicznie czysty i szczegółowy. Nadawcy satelitarni i kablowi również od dłuższego czasu inwestują w HD – najczęściej 720p lub 1080i.

W przyszłości będzie więcej. BBC już prowadzi testy sygnału 1080p. Prawdziwa rewolucja nadejdzie jednak ze wschodu. Japończycy prowadzą badania nad systemem Super Hi-Vision. Pierwsze testy publiczne mają rozpocząć się w roku 2020. Będzie to telewizja superwysokiej rozdzielczości.

Obraz wykroczy daleko poza to, co nadawcy oferują nam dzisiaj, i będzie miał rozdzielczość 7680 x 4320 pikseli. Pierwsze transmisje takiego sygnału (z Japonii do Wielkiej Brytanii) już miały miejsce. I nawet jeśli na tę nowość będziemy musieli poczekać jeszcze kilka czy kilkanaście lat, to prędzej czy później nadejdzie i zmieni rynek telewizyjny.

Telewizja to my

Przyszłość telewizji jest zatem taka jak my, ponieważ de facto tworzą ją nasze oczekiwania i wymagania. Funkcje sieciowe oraz ciągłe zwiększanie możliwości nowoczesnych telewizorów sprawiają, że odbiorniki zmieniają się wraz z naszym gustem i upodobaniami. Usługi telewizyjne rozwijają się obecnie podobnie jak aplikacje na telefony komórkowe.

Użytkownicy iPhone’ów czy komórek z systemem Android wiedzą, że samo urządzenie jest tylko naczyniem czekającym na zapełnienie aplikacjami. Często takimi, które znacząco zmieniają sposób wykorzystania hardware’u. W telewizorach programowa rewolucja nie nastąpiła tak szybko i nie jest aż tak huczna, ale jest.

Widać ją gołym okiem w każdym Smart TV wyposażonym w usługi sieciowe, każdym kolejnym serwisie VOD i aplikacji interaktywnej. Telewizja przyszłości to nie tylko oferta nadawcy, ale również nasze potrzeby. Telewizja przyszłości to my.

  • Pizzojad

    Wszystko pięknie ładnie ale niestety tylko w teorii.
    Rzeczywistość jednak skrzeczy i to mocno, od kilku tygodni bawię się najnowszym dzieckiem LG – 47LW570S. Wnioski są takie:
    1. Duża część funkcji interaktywnych odpowiada “Dostępne wkrótce”, a suport LG tak precyzuje termin:

    “Nie posiadamy informacji o dokładnej dacie wprowadzenia kolejnych aktualizacji, powinny się one pojawić w drugiej połowie 2011 roku.”

    Czyli tak naprawdę zakupiłem TV z funkcjami z których być może będę mógł korzystać w bliżej nieokreślonej przyszłości (a może i nie) . Inaczej rzecz ujmując -klasyczne wciskanie kota w worku.

    2. Te funkcje które działają, są w sporej części zaimplementowane w taki sposób że mam wrażenie iż jedynym kryterium była ich obecność a nie możliwość praktycznego wykorzystania prze użytkownika. Bardzo chętnie poczytałbym wpis na blogu opisujący uroki korzystania z serwisu YouTube na najnowszych TV od LG.
    I tu znów powołam się na odpowiedź supportu LG:

    “Nie przewidujemy wprowadzenia zmian w działaniu aplikacji telewizora.”
    Czyli tłumacząc z marketingowego na polski: funkcja jest więc możemy się nią chwalić w materiałach promocyjnych, to że nie nadaje się do użytku to już nie nasz problem.

    3.Internet w telewizorze. No niby i jest, problem w tym że na ekranie TV chciało by się mieć dostęp do treści multimedialnych. Tu jednak pojawia się problem, większość takich tresci wymaga wsparcia dla flash player’a w wersji 10.x który nie jest wspierany przez najnowsze produkty LG. I tu znów miejsce na cytat z supportu LG:

    “Nie jest planowane wprowadzenie obsługi Flash 10.x w przeglądarce internetowej.”

    Mówiąc krótko , kolejna funkcja z której korzyść odnosi głownie dział marketingu LG.

    • Heffalump

      Kupiłem ostatnio LG47LW4500, wszystko super ale nie czyta wszystkich filmów w MKV. Czy jest to prawda, że LG47LW5500 czyta wszystkie MKV?
      Skoro piszecie, że LG ma beznadziejny internet w TV to może by ktoś polecił dobrze obsługiwany internet przez Blue Ray’a najlepiej z funcją WiFi.

    • andre

      Bardzo trafnie to ująłeś. Ja również naciąłem się na tym super modelu tv i nie polecam go nikomu kto chce kożystać z funkcji multimedialnych. W pracy mam sam…ga – jeżeli idzie o te funkcje to niebo do ziemi.

  • anonim

    Super, że to przeczytałem. Już miałem kupować LG a tu taki kanał. Wybiorę inną markę z korei. Tam działa wszystko od dawna.

  • Piotr

    Witam,

    Obecnie posiadam tv 32LE5500. Wnioski co do LG są następujące:
    1. Tv miał być wyposażony w obsługę SKYPE(videocall). W rzeczywistości dodatkowy moduł niedostępny na terenie RP, a w dodatku funkcja nie jest już wspierana przez producenta.
    2. Tv wyposażony został w funkcję NETCAST niestety niema tam takich serwisów jak IPLA(dostępna w nowszych modelach LG), IPLEX, VOD TVN, VOD TVP i wielu innych dostępnych w nowych modelach LG i u konkurencji. Znając życie platforma nie będzie już aktualizowana przez LG, pozostaje “OPEN LG TV” lub zakup telewizora u konkurencji.

  • Riki

    Na razie w PL mamy strasznie ograniczony dostęp do usług sieciowych. Na szczęście można zmienić kraj i już wszystko działa. YouTube to na razie porażka – nie można nic wyszukać – pisanie graniczy z cudem.