Procesor w telewizorze jak w komputerze

(fot. sxc.hu / by lucianotb / CC)

(fot. sxc.hu / by lucianotb / CC)

Niektórych może dziwić to, że w specyfikacji telewizora wymieniany jest procesor – częstotliwość jego taktowania, liczba rdzeni. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że obecne telewizory to tak naprawdę komputery, tyle że do innych zastosowań.

Kwestia używanych procesorów stała się istotna w ciągu ostatniego roku. Telewizory przestały być biernym elementem domowego systemu RTV. Do tej pory ich funkcja ograniczała się do wyświetlania treści dostarczanych z anteny, dekodera, odtwarzacza DVD…

Ekrany są dwuwymiarowe, więc treści na nich wyświetlane również były dwuwymiarowe. Inteligencja telewizora ograniczała się jedynie do pokazywania określonych kolorów w określonych rejonach wyświetlacza. Absolutną ekstrawagancją były wbudowane dekodery albo możliwość odtwarzania multimediów z pamięci USB.

W ostatnich latach sytuacja zaczęła się zmieniać. Telewizory stały się aktywnym elementem systemu RTV. Zaczęły zastępować coraz więcej urządzeń peryferyjnych, stały się centrum multimedialnej rozrywki.

Dobrym przykładem rozwoju i najbardziej zaawansowanej technologii są najnowsze modele LG, które mają pojawić się na rynku już w tym miesiącu. Najciekawsze są serie LM860V oraz LM960V. W specyfikacji producent podaje, że sercem tych telewizorów będą dwurdzeniowe procesory… Tylko czy to faktycznie będą jeszcze telewizory?

Mikroprocesor, jak wiadomo, odpowiada za przetwarzanie danych w czasie rzeczywistym. Im większa częstotliwość, tym dane przetwarzane są szybciej. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że w przypadku zastosowania dwóch rdzeni mamy do czynienia ze zdublowaniem ilości przetwarzanych danych.

Po co wyposażać telewizory w takie procesory? Do czego potrzebne są tak ogromne moce obliczeniowe? Przecież telewizor to nie komputer! Poniżej postaram się w skrócie przybliżyć niektóre funkcje najnowszych telewizorów LG i udowodnić, że te urządzenia są już nie tylko telewizorami.

Panel LCD

Telewizor to głównie panel LCD. Odwiecznym problemem płaskich konstrukcji była jakość podświetlenia – nierównomierne, nie pozwalało na osiągnięcie wysokich kontrastów. Jednak dostęp do dużych mocy obliczeniowych sprawił, że w najnowszych konstrukcjach może być wykorzystana technologia o nazwie Micro Pixel Control.

Dwurdzeniowy LG (fot. lg.com)

Dwurdzeniowy LG (fot. lg.com)

W tym wypadku każdy piksel matrycy podświetlany jest osobno, pojedynczą dodatkową diodą LED. Co więcej, urządzenie jest w stanie kontrolować i sterować każdą z nich z osobna, co umożliwia dynamiczne dostosowanie podświetlenia każdego piksela np. w zależności od koloru, jaki w danej chwili wyświetla.

Kolejny temat, ostatnimi czasy bardzo popularny, to efekt 3D. Wszystkie nowe modele LG mają go w standardzie. W klasycznej odmianie nie wymaga on specjalnych mocy obliczeniowych. Ale zastosowanie takich funkcji jak Sound Zooming czy 3D Depth Control sprawia, że zapotrzebowanie na megaherce rośnie.

Głębia efektu 3D może być dowolnie regulowana, dostosowana do każdego użytkownika z osobna. A to już wymaga bardzo dużej ingerencji odbiornika w treść i przetwarzania jej w czasie rzeczywistym!

Ciekawą funkcją związaną z efektem 3D jest konwersja dowolnego materiału 2D właśnie do formy trójwymiarowej. Co istotne, możliwe to jest dla dowolnego typu sygnału wideo i też w czasie rzeczywistym. W połączeniu z funkcją Resolution Upscaler, która polepsza jakość materiału (co najmniej zachowując pierwotną rozdzielczość materiału 2D przy konwersji 3D, a to już nie lada sztuka), cały system wymaga potężnej mocy obliczeniowej.

Telewizor może również wyświetlać dwa różne obrazy naraz, na tym samym ekranie! Jak to możliwe? Wykorzystując mechanizm 3D, jest w stanie pokazywać dwa osobne obrazy 2D. Tryb ten świetnie sprawdzi się w dwuosobowych grach, w których mogą być wyświetlane dwa tory wideo oraz jeden audio.

Smart TV

Istotną funkcją, która obecnie stała się już standardem TV, są wszelkiego typu platformy internetowe. To nic innego jak system operacyjny w telewizorze, pozwalający na dostęp do Internetu, instalowanie aplikacji i inne multimedialne rozrywki, które jeszcze do niedawna zapewniały wyłącznie pecety.

Nie jest tajemnicą, że większość domowych użytkowników komputerów wykorzystuje je tylko do zabawy i rozrywki. LG wychodzi naprzeciw ich oczekiwaniom, oferując im właściwie te same rodzaje rozrywki, ale w telewizorze. W wielu domach komputer może stać zupełnie nieużywany, ponieważ zostanie całkiem zastąpiony telewizorem.

Aby można było z tego wszystkiego korzystać, telewizor musi być wyposażony w system operacyjny. Oczywiście nie będzie to Windows w wersji okienkowej (większości właśnie z tym kojarzy się system operacyjny). Najczęściej telewizory opierają się na Linuksie albo Androidzie. Systemach bardzo elastycznych, umożliwiających tworzenie różnorodnych nakładek dostosowanych do obsługi za pomocą pilota.

Integracja z multimediami

Praca w chmurze i dążenie do integracji wszystkich urządzeń w domu w jedną spójną sieć to już rzeczywistość. Telewizor może być sterowany za pomocą smartfona czy tabletu, jednocześnie wyświetlając na nich treści HD te same co na głównym ekranie. Moduły komunikacji bezprzewodowej, ogromne prędkości transmisji danych osiągane w obu kierunkach – wszystko to LG oferuje w standardzie w nowych telewizorach.

Linia topowych telewizorów LG na 2012 rok będzie mogła być obsługiwana za pomocą pilota Magic Remote. Co to oznacza w praktyce? Zaawansowane algorytmy przetwarzania gestów i mowy również muszą znaleźć miejsce w sercu telewizora. Pilot jest tylko odbiornikiem poleceń, które przesyła do odpowiednio wydajnej jednostki nadrzędnej.

To w mikroprocesorze TV muszą zostać błyskawicznie przetworzone i zinterpretowane wszystkie polecenia użytkownika. Jak widać na materiałach demonstracyjnych, system działa szybko i bezbłędnie.

Rozwój

Telewizor staje się nie tylko równorzędnym, ale też niekiedy nadrzędnym elementem domowej inteligentnej instalacji. To wszystko wymaga mocy obliczeniowych, jakich jeszcze 10 lat temu nie miały biurkowe pecety.

Aby osiągnąć doskonałość, LG postawiło na procesory ARM. Około roku temu firmy ogłosiły, że podpisały porozumienie, na mocy którego będą wspólnie udoskonalać najnowsze linie mikrokontrolerów. Mowa tu głównie o procesorach z linii Cortex-A9 oraz Cortex A-15, a także układach graficznych Mali.

Przeglądając pobieżnie specyfikacje tych czipów, można dojść do wniosku, że komputery PC mogą zostać całkowicie wyparte z wielu domów w niedługim czasie. Zastąpią je smartfony, tablety i właśnie telewizory. Możliwości obliczeniowe tych ostatnich osiągną niebawem poziom pecetów. Komputery stacjonarne czy laptopy będą miały głównie osoby wykorzystujące taki sprzęt do pracy.

  • Noga

     ”Linuksie albo Androidzie”  - Android to linux, więc to “lub” mi trochę nie pasuje.