Odtwarzacz Blu-ray – rzut oka na tylny panel

LG HR570S

LG HR570S

Czasy, kiedy wszystkie urządzenia RTV łączyło się kablem Euro, minęły bezpowrotnie. Teraz tylny panel odtwarzacza, telewizora czy dekodera przypomina tablicę rozdzielczą centrali telefonicznej. Postaram się rozszyfrować typowe złącza odtwarzacza Blu-ray.

Zamieszanie dotyczące podłączania sprzętu RTV rośnie. Coraz więcej osób zadaje mi pytania, które kable znalezione w pudełku ze sprzętem są tak naprawdę potrzebne. Faktem jest, że odpowiednie połączenie wielu sprzętów może sprawić trudność osobom niedoświadczonym.

HDMI

HDMI (fot. flickr.com/http://www.samcatchesides.com/lic. by-nd)

HDMI (fot. flickr.com/http://www.samcatchesides.com/lic. by-nd)

Każde nowe urządzenie RTV wyposażone jest w złącze HDMI. To tak naprawdę odpowiednik starego znanego złącza Scart, popularnie nazywanego Euro. Z tą drobną różnicą, że Euro przesyłało sygnał analogowy, HDMI zaś wyłącznie cyfrowy.

To znak naszych czasów – przekaz analogowy jest skrupulatnie wyłączany. Kasety wideo odeszły do lamusa, kasety magnetofonowe również. Telewizja satelitarna jest już dostępna wyłącznie w formie cyfrowej, naziemna ma zostać wyłączona w naszym kraju w przyszłym roku. Cyfryzacja multimediów stała się faktem.

Dlatego też producenci już prawie całkowicie zrezygnowali ze stosowania złącz Euro w swoim sprzęcie. W ich przypadku sprawa była prosta: jednym kablem przesyłany był dźwięk i obraz, każde urządzenie miało takie samo złącze, wystarczyło zaopatrzyć się w odpowiednią liczbę takich przewodów.

Obecnie sprawa wygląda podobnie w przypadku HDMI. Najnowsze telewizory mają kilka takich wejść, a każde urządzenie RTV co najmniej jedno wyjście. Też wystarczy się zaopatrzyć w odpowiednią liczbę takich przewodów i sprawa jest załatwiona.

HDMI to ujednolicony standard przesyłu cyfrowego obrazu i dźwięku. Można się spotkać z oznaczeniami numerów wersji HDMI, np. 1.3 lub 1.4. Większość nowych urządzeń wspiera wersję 1.4, czyli najnowszą. Wszystkie odtwarzacze Blu-ray, zwłaszcza 3D, muszą mieć standard 1.4. Tylko w nim bowiem jest możliwość przesłania sygnału 3D do telewizora.

Analogicznie telewizor też musi wspierać wersję 1.4. Jednak standardy są wstecznie kompatybilne. Oznacza to, że najnowszego Blu-ray z HDMI 1.4 można podpiąć pod starszy telewizor np. z HDMI 1.2. Oczywiście nie ma wtedy mowy o obejrzeniu filmu 3D, ale urządzenie zadziała.

Podsumowując, HDMI to najważniejsze złącze na tylnym panelu Blu-raya. Pozwala ono na szybkie i bezproblemowe podłączenie urządzenia do telewizora jednym kablem. Sprawą otwartą pozostaje dobór przewodu HDMI. Niestety, ale źle pojęty marketing manipuluje ludźmi i w efekcie myślą oni, że przewód HDMI za 500 zł jest lepszy od takiego za 25 zł. Dyskusja na ten temat wymaga osobnego artykułu, więc tutaj ograniczę się tylko do tego, że kabel za 25 zł w niczym nie ustępuje takiemu za 500 zł…

Kolekcja złącz RCA

Na szczęście to nie Blu-ray... (fot. flickr.com/ William Hook/lic. by-sa)

Na szczęście to nie Blu-ray… (fot. flickr.com/ William Hook/lic. by-sa)

RCA, czyli złącza popularnie nazywane chinchami, ciągle występują w szerokiej gamie na tylnych panelach urządzeń. Wydawać się może, że nie są one już potrzebne, skoro jest HDMI. Nic bardziej mylnego! Prosty przykład: jak podłączyć jednocześnie do odtwarzacza telewizor oraz głośniki kina domowego?

Najczęściej występującym zestawem są trzy złącza: żółte, czerwone i białe. To pierwsze przesyła analogowy sygnał wideo, dwa kolejne służą do wyprowadzenia analogowego stereofonicznego sygnału dźwiękowego.

Są to złącza uniwersalne, najczęściej wykorzystywane z nich są sygnały audio – wprowadzone na wzmacniacz pozwalają cieszyć się dźwiękiem np. w zestawie kolumnowym.

Dźwięk można przesłać również w formie cyfrowej. Do tego służy kolejny chinch z tylnego panelu, oznaczany najczęściej jako „coaxial”. Wyjście to pozwala na dekodowanie dźwięku do postaci analogowej (bo tylko taka może być odtwarzana w głośnikach) w innym sprzęcie, np. dobrej klasy wzmacniaczu.

Wtedy też dźwięk jest przesyłany do wzmacniacza dokładnie w takiej formie, w jakiej jest zapisany na Blu-ray. Ma to tę zaletę, że nie zawsze w odtwarzaczu przetwornik cyfrowo-analogowy jest wysokiej klasy.

W wielu odtwarzaczach można znaleźć jeszcze dodatkowe trzy chinche: to tzw. YPbPr, czyli component wideo. Jest to standard analogowego przesyłu sygnału, który pozwala na uzyskanie praktycznie takiej samej jakości obrazu jak przy cyfrowym sygnale z kabla HDMI.

Złącza te również są oznaczone kolorami: zielonym, niebieskim i czerwonym. Każdym z nich przesyłany jest jeden z komponentów obrazu: złącze Y, czyli zielone, przesyła luminancję, złącze Pb – niebieskie: niebieską składową różnicową chrominancji, a złącze czerwone Pr składową czerwoną.

Specyfikacja wygląda na skomplikowaną, opiera się ona na cyfrowym standardzie YCbCr. W praktyce oznacza świetną jakość obrazu, porównywalną z cyfrową, ale mającą niepodważalne zalety.

Sygnał cyfrowy w kablu HDMI jest zabezpieczony standardem HDCP. Czym dokładnie jest, postaram się opisać w najbliższym artykule. Poza tym, że zapewnia ochronę danych przed kopiowaniem, spowalnia uruchamianie sprzętu i generuje czasem niepotrzebne problemy eksploatacyjne.

Sygnał YPbPr przy zachowaniu tej samej jakości obrazu nie ma zabezpieczeń cyfrowych – sprzęt uruchamia się natychmiast, obsługa nie stwarza też różnych problemów podczas użytkowania.

Warto mieć jednak na uwadze, że YPbPr to tylko obraz – przy podłączeniu do telewizora pamiętać należy też o stereofonicznym audio L-R.

Czy coś jeszcze?

Tył typowego odtwarzacza

Tył typowego odtwarzacza

Niestety, to nie koniec. Na tylnym panelu można znaleźć jeszcze inne złącza, które pojawiły się w ciągu ostatnich kilku lat. Pierwszym z nich jest optyczne wyjście audio – przesyłające ten sam sygnał cyfrowy co „coaxial”. Umożliwia światłowodowe podłączenie do zewnętrznego przetwornika audio.

Blu-ray coraz częściej są urządzeniami multimedialnymi, wręcz w standardzie Smart TV. Oznacza to, że taki odtwarzacz to też po części komputer osobisty. Co za tym idzie – wymaga również podobnych podłączeń.

Najczęściej występującymi są Ethernet oraz USB. Ten pierwszy wyprowadzony klasycznym gniazdkiem sieciowym pozwala na podpięcie Internetu kablowego. Daje dostęp do wszelkich usług sieciowych, w tym aktualizacji oprogramowania, przeglądania Internetu, oglądania VOD czy grania w gry sieciowe. Po podłączeniu do sieci możliwości urządzenia wydają się niczym nieograniczone.

Złącza USB to powoli standard we wszelkich odtwarzaczach. Nie ma co ukrywać, że płyty, czyli nośniki optyczne, są nieporęczne i niewygodne. Dużo prościej nagrać ulubione filmy czy muzykę na pendrive’a czy dysk zewnętrzny. USB w Blu-ray pozwala na podpięcie pamięci zewnętrznych i odtwarzanie z nich multimediów poprzez odtwarzacz. Rozwiązanie bardzo wygodne, szybkie i stające się powoli standardem.

Blu-ray staje się komputerem

To prawda, zresztą w odniesieniu do większości urządzeń RTV. Telewizory, odtwarzacze, wzmacniacze – wszystkie te sprzęty stają się małymi komputerami o ogromnych możliwościach. A to wymusza stosowanie coraz większej liczby interfejsów, nie tylko przewodowych. Następnym razem przyjrzę się bliżej bezprzewodowym formom przesyłu informacji między urządzeniami.

  • Gosia

    Jak moge podłączyć dvd bluray do starego telewizora co nie posiada wdmi tylko stare zlacza ,czy moge gdzies kupic Jakies kabelki