Kluczem do zadowolenia jest… pojemna bateria

Baterie w serii L-Style II

Baterie w serii L-Style II

Największą bolączką smartfonów jest krótki czas pracy na pojedynczym ładowaniu. Warto się zastanowić nad sposobami rozwiązania tego problemu.

Nie ma co liczyć na rewolucję

Co kilka miesięcy pojawiają się informacje o zespołach badawczych znanych uniwersytetów lub firmach, które opracowały nowe, rewolucyjne ogniwa, mające znacznie wydłużyć czas pracy baterii. Ogniwa powietrzne, aerografitowe anody czy kwiaty-kryształy z siarczanu germanu to tylko niektóre nowe produkty, o których pisałem jakiś czas temu.

Schemat baterii litowo-powietrznych

Schemat baterii litowo-powietrznych

Niestety, rozwiązania te mają jedną zasadniczą wadę: nie weszły jeszcze na rynek. Leżą w laboratoriach i minie jeszcze sporo czasu, zanim pojawią się w naszych smartfonach.

Na szczęście z tradycyjnych baterii też można sporo wycisnąć.

Ograniczanie zużycia energii

Dobrymi rozwiązaniami stosowanymi przez producentów są mechanizmy ograniczania zużycia energii przez smartfona. Synchronizacja kilku skrzynek pocztowych, ciągłe sprawdzanie Facebooka, czatowanie za znajomymi czy streamowanie muzyki z chmury to niby nic, a jednak czynności te bardzo szybko potrafią wyczerpać ogniwo.

W całej serii Swift, w tym w nowych modelach L-Style II, dostępny jest więc tryb oszczędności, który w razie spadku poziomu baterii poniżej pewnego progu automatycznie ogranicza synchronizację danych i wyłącza moduły łączności (3G, WiFi, GPS). Funkcja zmniejsza również jasność ekranu, który poza modułami łączności pochłania najwięcej energii.

Coraz częściej pojawia się też opcja wyłączenia łączności z siecią, gdy ekran urządzenia jest wygaszony. Oczywiście, da się ręcznie wyłączyć łączność z siecią 3G lub zmniejszyć jasność ekranu, ale nie zawsze się o tym pamięta.

Oprogramowanie ograniczające zużycie energii

Oprogramowanie ograniczające zużycie energii

Równie ważna jest możliwość zarządzania poborem energii przez procesor. Opracowany przez LG tryb ECO pozwala na wyłączenie 2 z 4 rdzeni układu Snapdragon S4 Pro zainstalowanego w Swifcie G. Dzięki temu można zyskać 10-15% więcej czasu pracy baterii bez spadków wydajności. Układ Qualcomma jest bowiem na tyle wydajny, że nawet przy wykorzystaniu dwóch rdzeni płynnie obsługuje najnowsze gry 3D.

Doładowanie telefonu

Oczywiście wyłączenie synchronizacji danych nie jest idealnym rozwiązaniem. Ze względu na ograniczoną możliwości komunikacji ze znajomymi czy współpracownikami tryby oszczędności są raczej ostatnią deską ratunku niż funkcją stale aktywną. Poza tym opcje programowe to zwyczajnie za mało, szczególnie dla aktywnych użytkowników. Częstą praktyką jest więc zabieranie ze sobą ładowarki i ładowanie baterii w kawiarniach, centrach handlowych czy innych miejscach. To jednak problematyczne, ponieważ nie zawsze można znaleźć gniazdo zasilania, nie zawsze też jest czas, żeby usiąść i doładować telefon.

Z pomocą przychodzą przenośne ogniwa, czyli tzw. power banki. Na polskim rynku jest spory wybór tego typu akcesoriów. Dostępne są baterie przenośne o pojemności nawet ponad 10 tys. mAh czy rozwiązania pozwalające ładować dwa urządzenia jednocześnie. Dobre power banki można kupić już za mniej niż 100 zł. Dzięki nim możliwe jest doładowanie telefonu nawet kilka razy.

Ładowanie bezprzewodowe w LG Nexus 4

Ładowanie bezprzewodowe w LG Nexus 4 (fot. androidauthority)

Ciekawym sposobem jest również bezprzewodowe ładowanie, które zostało wprowadzone np. w Nexusie 4. Wykorzystanie indukcji pozwala doładować telefon po położeniu go na specjalnej podstawce (jedno z takich rozwiązań zaprezentowało już LG).

Po prostu większe i lepsze ogniwa

Funkcje software’owe i dodatkowe baterie są pomocne i mogą być ratunkiem w awaryjnej sytuacji. Do czasu wprowadzenia na rynek nowych typów baterii (szybko to nie nastąpi) najlepszym wyjściem jest po prostu korzystanie z urządzeń o pojemnych ogniwach.

Z tego założenia wychodzi LG, które w swoim sprzęcie stosuje baterie SIO+. To autorskie rozwiązanie działu chemicznego firmy, w którym wykorzystywany jest tlenek krzemu (stąd nazwa SiO, czyli Silicon Oxide). Z krzemu w bateriach SIO i SIO+ wykonana jest anoda, co poprawia ogólną wydajność procesu ładowania i zwiększa pojemność ogniwa bez konieczności zwiększania jego rozmiarów (nawet o 15% względem standardowych rozwiązań).

LG Swift L7 II z pojemną baterią SIO+

LG Swift L7 II z pojemną baterią SIO+

Baterie SIO+ dostępne są nie tylko w topowych modelach (Swift 4X HD, Swift G), ale również w tańszych smartfonach, takich jak popularny Swift L9 i nowa seria L-Style II. L5 II i L7 II to urządzenia, które w swoich segmentach wyróżniają się bardzo pojemnymi ogniwami. W kosztującym około 800 zł LG Swift L7 II znajduje się bateria o pojemności aż 2460 mAh, czyli większa niż w lwiej części topowych smartfonów. Nawet przy intensywnym użytkowaniu ten przystępny cenowo smartfon z powodzeniem wystarczy na 2-3 dni pracy.

Kupując telefon, warto patrzeć nie tylko na wielkość ekranu, taktowanie procesora czy ilość wbudowanej pamięci. Zakup telefonu z dobrymi podzespołami i małą baterią może się okazać nietrafiony.

Kategoria posta: TV/Audio/Video

  • Felek

    SiO+ to bardzo udana technologia, doczytałem że te baterie mają większą pojemność niż inne baterie litowe a do tego nie posiadają absolutnie żadnego efektu pamięci

  • Uther

    Oszczędzanie energii raczej niewiele daje – nawet po aktywowaniu, telefon trzeba ładować codziennie. Zostają te powerbanki. Ja kupiłem sobie forevera na http://powerbank.edu.pl i w sumie jest fajny, ale tylko jak jadę gdzieś z plecakiem/torbą. Noszenie w kieszeni drugiego urządzenia wielkości smartfona jest jednak uciążliwe. No ale chociaż baterii mi nie braknie.

  • Michał Mazur

    Power bank chyba na tą chwilę najlepsze rozwiązanie, te wszystkie programy i inne tego typu ulepszacze niewiele pomagają. Używam Asus Zenfon 5, ma on w sobie masę aplikacji od Asus’a, które “pomogą” zaoszczędzić energię, ale nic to nie daje. W ciągu dnia muszę się wesprzeć bakiem energii z http://www.swiatbaterii.pl.