James Cameron: okulary polaryzacyjne to przyszłość

fot. flick.com/lic. CC/by broddi

fot. flick.com/lic. CC/by broddi

Określić go mianem pioniera i innowatora rozrywki filmowej to chyba mało powiedziane. James Cameron niejednokrotnie zrewolucjonizował branżę filmową, a ostatnim z jego sukcesów jest ogromny wpływ na popularyzację 3D. Ostatnie wypowiedzi amerykańskiego reżysera wskazują na to, że wspiera on rozwój tanich okularów polaryzacyjnych.

“Avatar” rozpatrywany jako dzieło filmowe i tekst kultury wzbudzał rozmaite opinie, ale naprawdę ciężko dyskredytować wpływ tego filmu na rozwój branży 3D. James Cameron udowodnił, że za pomocą 3D można pokazać więcej niż przyrodę i ładne obrazki – trzema wymiarami można opowiadać wiarygodne i wciągające historie. Ale to oczywiście dotyczyło głównie 3D w kinach, zaś na szerszy rozwój 3D w warunkach domowych wciąż czekamy.

Podczas konferencji National Association of Broadcasters (9-14 kwietnia 2011 r.) James Cameron występujący w roli prelegenta wyraził opinię, że tanie, pasywne okulary polaryzacyjne to szansa, aby technologia 3D w większym stopniu zagościła w domach. Czy tak się stanie? Dyskusja na temat różnic pomiędzy 3D z okularami aktywnymi i pasywnymi jest obecnie dość gorąca – LG bierze w niej udział, stając raczej po stronie technologii pasywnej. Niedawno opisywaliśmy tę technologię zaprezentowaną na konferencji w Warszawie.

LG Cinema 3D na konferencji w Warszawie

LG Cinema 3D na konferencji w Warszawie

Ale James Cameron to nie Jan Tomaszewski i nie kończy swoich działań na rozmaitych, mniej lub bardziej kontrowersyjnych wypowiedziach – 56-letni Kanadyjczyk działa. W celu aktywnego wsparcia rozwoju 3D w warunkach domowych powstała spółka Cameron-Pace Group, którą Cameron założył wraz z technikiem Vincentem Pace’em (razem pracowali m. in. przy Titanicu).

Więcej o LG Cinema 3D także w tym poście.

Możliwość komentowania jest wyłączona.