Jakość obrazu – czyli co?

Jeśli zapytamy, czego oczekujesz po nowym telewizorze, pewnie odpowiesz: „jeszcze lepszej jakości obrazu!”. Ale czym ta jakość właściwie jest?

Odpowiedź nie jest taka prosta, jak mogłoby się wydawać. Jakość obrazu to pojęcie względne, płynne, niedookreślone; pojęcie, którego definicja jest zależna od indywidualnych preferencji.

“Każdemu może chodzić o coś innego: o paletę barw, płynność ruchu, a nawet wielkość ekranu” – wyjaśnia zapytany o jakość obrazu ekspert sieci RTV Euro AGD. “Twoje postrzeganie jakości będzie zależało od tego, co lubisz oglądać. Jeśli jesteś kinomanem, zwrócisz uwagę na czernie; jeśli miłośnikiem sportu – na ruch. Osoba śledząca seriale będzie natomiast utożsamiać jakość obrazu z jakością sygnału wizualnego, choć sama może nawet o tym nie wiedzieć”.

Komplikacja przyszła z czasem

Udzielenie odpowiedzi na pytanie o jakość obrazu nie zawsze było takie trudne. Dziś, w dobie odbiorników telewizyjnych wysokiej rozdzielczości, stała się ona pojęciem o wiele bardziej ulotnym niż w epoce analogowej.

Dawno, dawno temu, bo przed ponad piętnastoma laty – jeszcze w okresie panowania telewizorów kineskopowych oraz taśm wideo – mówiąc o lepszej jakości obrazu, miało się na myśli obraz pozbawiony zniekształceń i zabrudzeń, poprawnie odwzorowujący kolory. Synonimem jakości była wówczas dopiero co kupiona oryginalna kaseta video – każde jej wyświetlenie, a tym bardziej skopiowanie, wiązało się bowiem z postępującym zużyciem nośnika i pogorszeniem obrazu. Utratę jakości podczas kopiowania doskonale obrazuje poniższy film:

W tamtych czasach nie było wątpliwości co do tego, że dobry obraz to obraz czytelny. Dziś, kiedy stosowanie zapisu cyfrowego wyklucza stopniowe pogarszanie ostrości czy natężenia kolorów, kryteria jakości mocno się zaostrzyły.

Postrzeganie obrazu stało się jednocześnie sprawą bardzo subiektywną. Proponowane definicje jakości obrazu często opatrzone są uwagą, iż nie istnieją uniwersalne metody jej precyzyjnego i obiektywnego zmierzenia. Zaawansowanie technologii, a także możliwość stosowania rozmaitych efektów artystycznych utrudniają oszacowanie, jak dobrze dany odbiornik spełnia swoją funkcję. Desaturacja barw, zamierzona ziarnistość czy brak ostrości to celowe zabiegi w wielu utworach wizualnych.

Ze względu na możliwości artystycznej manipulacji obrazem nie można go oceniać na podstawie tego, jak wiernie wybrany przedmiot został odwzorowany na ekranie. Dla widza jakość jest wartością szacowaną subiektywnie, na podstawie takich elementów, jak kontrast, rozdzielczość czy kolorystyka. Nie oznacza to jednak, że nie można obiektywnie porównać możliwości różnych telewizorów.

Chłodne spojrzenie

W branży audiowizualnej najczęściej bierze się pod uwagę cztery wyznaczniki jakości obrazu wyświetlanego przez telewizory: kąt patrzenia, jasność, kontrast, kolory oraz rozmycie w ruchu.

Przez „kąt patrzenia” rozumiany jest kąt, pod jakim oglądany obraz zachowuje właściwe parametry. Jeżeli spojrzymy na gorszy odbiornik z boku, zauważymy że ekran jest „przygaszony”. Dzieje się tak, ponieważ pod skrajnymi kątami kontrast i barwa nie są poprawnie wyświetlane przez telewizor. Modele z niewielkim optymalnym kątem patrzenia mogą więc rozczarować widzów, którzy chcą np. zawiesić telewizor wysoko na ścianie lub umieścić go w przestronnym, szerokim pokoju.

Kontrast warunkuje różnicę między luminancją (intensywnością wrażenia świetlnego) najjaśniejszych i najciemniejszych kolorów, jasność z kolei określa intensywność podświetlenia ekranu. Obie te zmienne uczestniczą przy określaniu głębokości wyświetlanej czerni. Zwłaszcza na wczesnych telewizorach LCD sceny rozgrywające się w ciemności wyglądały na wyblakłe i nienaturalnie jasne – ze względu na niski kontrast i dużą jasność. Najgłębsze poziomy czerni uzyskują telewizory OLED, niewymagające podświetlenia i charakteryzujące się bardzo wysokim kontrastem.

pilsele w powiększeniu

Ważnym wyróżnikiem poszczególnych modeli telewizorów jest ilość wyświetlanych barw i jakość odwzorowania ich na ekranie. Kolory są wyświetlane poprzez regulowanie wartości barwy czerwonej, zielonej i niebieskiej (R-G-B) dla każdego piksela. Czym jest piksel? To najmniejszy element ekranu, złożony z trzech kolorowych płytek, które filtrują białe światło podświetlenia (w przypadku LCD) lub emitują własne światło (w przypadku OLED). Producenci dążą do jak najbardziej precyzyjnego wyznaczania wartości RGB – w czym już wkrótce pomoże im folia QDEF, służąca do poprawiania parametrów obrazu.

Rozmycie ruchu decyduje o tym, jak “płynnie” poruszają się obiekty pokazane na ekranie. Na gorszych telewizorach, w których piksele nie są wygaszane odpowiednio szybko, powstaje efekt smużenia – poruszający się obiekt staje się niewyraźną wstęgą. LG wspomaga nowe modele swoich telewizorów technologią TruMotion, która pozwala uzyskać maksymalną płynność i uniknąć rozmyć nawet przy pokazywaniu bardzo szybkiego ruchu.

Ze względu na dobrze zakorzenione już standardy wyświetlania rozdzielczość nie gra aż tak wielkiej roli w ocenie obrazu – nie należy ona bowiem do unikalnych cech danego modelu. Do czasu nadejścia technologii 4K (ekranów wyświetlających 4 tys. pikseli w poziomie) odbiorniki będą oferować obraz w rozdzielczościach HD: 720p, 1080i oraz 1080p – w kolejności od najniższej i obiektywnie najgorszej do najwyższej i obiektywnie najlepszej.

Na razie zapomnijmy również o wskaźniku ostrości, służącym do sztucznego wyostrzania krawędzi. Funkcja ta zmienia nie tyle ustawienia odbiornika, co sygnału wizualnego – który sam w sobie jest bardzo ważnym czynnikiem wpływającym na jakość obrazu.

Na sygnale

Jak zauważa specjalista RTV Euro AGD, nawet odbiorniki o najlepszych parametrach nie zawsze mogą zapewnić satysfakcjonujący obraz.

“Barierą na drodze do przejścia na wyższy poziom jakości jest przede wszystkim źródło sygnału” – twierdzi ekspert.

To właśnie problemy z przesyłem danych przeszkadzają we wdrażaniu standardu 4K do telewizji. Na szczęście telewizory dają możliwość manipulacji sygnałem. Regulując nasycenie koloru, jasność, kontrast czy ostrość, skalibrujemy odbiornik zgodnie z własnymi preferencjami – poprawiając subiektywnie postrzeganą jakość obrazu. Możemy przy tym posłużyć się specjalnymi płytami DVD, na których zamieszczono obrazy referencyjne, pozwalające dobrać optymalne wartości ustawień.

Opcje kalibracji są rozliczne, ale warto korzystać z nich powściągliwie. Nadużywanie wyostrzania może doprowadzić do pojawienia się nienaturalnych otoczek wokół przedmiotów i postaci. Zbyt intensywne kolory sprawią, że każda postać będzie wydawała się mocno opalona. Ustawienie najwyższych kontrastów niesie natomiast ryzyko wypalenia ekranu (w telewizorze plazmowym), czyli utrwalenia na nim stałych elementów kadru, na przykład logo często oglądanej stacji telewizyjnej.

Z drugiej strony – nie należy bać się eksperymentowania. Współczesne telewizory nie na darmo zapewniają bardzo duże możliwości personalizacji ustawień.

Kamienie milowe

Technologia obrazu nie rozwija się w równym tempie. Niekiedy ewolucja wykonuje skoki, dzięki którym lepsze rozwiązania wypierają te powszechnie stosowane, a następnie same stają się standardami.

“Impulsem do zmiany telewizora na nowy i lepszy jest zwykle zmiana technologii” – twierdzi ekspert RTV Euro AGD. “Obecnie Polacy wymieniają swoje odbiorniki ze względu na cyfryzację. Kolejną dużą zmianę jakościową przyniesie nam zapewne wdrożenie technologii 4K w telewizji”.

Choć na chwilę, w której będziemy mogli obejrzeć “Klan” w ultrawysokiej rozdzielczości, przyjdzie nam jeszcze poczekać, technologia 4K jest stosowana przez LG już dziś. Jeśli szukasz telewizora z obrazem najlepszej jakości, powinieneś przyjrzeć się jej bliżej.

Autorem tekstu jest Michał Puczyński

Kategoria posta: Telewizory

Tagi: jakość obrazu, telewizory LCD

  • JaczHasiek

    Bardzo ciekawy artykuł, fajnie się czyta. Ja ze swojej strony jako jakość obrazu zawsze definiowałem sobie różnicę podobieństwa z realnym obrazem, im mniejsza tym lepiej.

    • Kuba

      Grunt to przekonać ludzi, że jakaś nowość jest im niezbędna. Już teraz sporo ludzi nie widzi różnicy między 1080p, a 720p, a co dopiero mówić o 4K. Szkoda, że autor nie wspomina że różnicę między Full HD, a tym 4K można dostrzec dopiero na ekranach powyżej 52 cali. To technologia dla ogromnych ekranów, a kogo dzisiaj stać na taki tv?

  • Koval

    Kamery 4K już się pojawiają. A OLED to szczyt na razie moich marzeń. Chciałbym bardzo zobaczć OLED’a na żywo. Mam nadzieję że wkrótce to nastąpi.

    • piohabi

      Przecież 4k to lekko ponad 8mpx