Blu-ray kontra DVD ? za co dopłacamy?

Płyta (Fot. Flickr/*** Fanch The System !!! ***/Lic. CC by)

Płyta (Fot. Flickr/*** Fanch The System !!! ***/Lic. CC by)

Blu-ray – ostatnio jest o nim coraz głośniej. Filmy w charakterystycznych małych, niebieskich pudełkach pojawiają się coraz częściej na półkach dużych sklepów z multimediami. Jakie możliwości daje nowy format? Czy warto wydawać na Blu-ray ciężko zarobione pieniądze?

Więcej miejsca, więcej przyjemności

W dużym uproszczeniu Blu-ray jest tym dla DVD, czym DVD było dla CD. To nowy rodzaj nośnika optycznego o większej pojemności. Dwuwarstwowe płyty DVD oferują około 10 GB przestrzeni czekającej na zapełnienie. Blu-ray tego samego rodzaju zapewnia już około 50 GB. Więcej miejsca równa się więcej możliwości.

W przypadku poprzedniej generacji nośników optycznych wydawcy użyli tej przestrzeni do zamiany formatu muzycznego na filmowy. DVD udowodniło, że film wcale nie musi tracić jakości po każdym obejrzeniu, a przewijanie kasety przed oddaniem jej do wypożyczalni może odejść do lamusa.

W przypadku Blu-ray rewolucja nie jest aż tak gwałtowna. Nadal podstawowym typem danych jest wideo. Główny argument za nowym standardem stanowi lepsza jakość. Większa pojemność dysków Blu-ray pozwala na zapisywanie na nich filmów w znacznie wyższej rozdzielczości.

O ile na DVD jest to 720 × 576 pikseli, o tyle na Blu-ray otrzymujemy już pełne HD – 1920 x 1080 pikseli. Posiadacze płaskich telewizorów z matrycami Full HD wiedzą, że tylko Blu-ray pozwala takiemu sprzętowi w pełni rozwinąć skrzydła.

Poprawa jakości dotyczy też fonii. Dźwięk przestrzenny znamy już z DVD, ale surround w standardach Dolby TrueHD i DTS-HD Master Audio to już nowość związana z niebieskim formatem. Jest to dźwięk do 7.1 o wyższej jakości niż dotychczas.

W polskich wydaniach Blu-ray najczęściej mamy do czynienia z dźwiękiem przestrzennym 5.1, ale i tak znacznie wyższej jakości niż dawniej.

Bardziej interaktywnie niż dotychczas

Blu-ray poszerza też możliwości interaktywnej zabawy z filmami. Większość nowych odtwarzaczy tego formatu można podłączyć do Internetu. Sieć jest niezbędna, jeśli chce się skorzystać z funkcji Blu-ray Live. Są to dodatki do filmów przenoszące widza w świat globalnej wioski.

Mogą być proste, jak dostęp do galerii zdjęć z produkcji, zwiastunów itp. Niektórzy twórcy idą jednak znacznie dalej, pozwalając na wzięcie udziału w wideoczacie na żywo z autorami, zaznaczanie ulubionych fragmentów filmu czy ściąganie quizów dotyczących produkcji.

Świat ma trzy wymiary

Najnowszym dodatkiem do możliwości oferowanych przez Blu-ray jest Blu-ray 3D. To format, który został stworzony z myślą o trwającej od miesięcy rewolucji domowego 3D. Trójwymiarowe telewizory LCD i plazmowe zalały rynek, a wraz z nimi pojawiły się stacjonarne odtwarzacze Blu-ray 3D oraz filmy zapisane w tym formacie.

Na razie wybór nie rzuca na kolana (w Polsce około 35 pozycji), ale nowe tytuły wychodzą prawie co miesiąc.

Ciekawe w Blu-ray 3D jest to, że filmy trójwymiarowe oglądane w domowym zaciszu wyglądają często lepiej niż ich kinowe odpowiedniki. Nowe telewizory pozwalają już na zwiększenie jasności w trybie 3D, a to bardzo istotne w przypadku nieco ciemniejszych filmów stereoskopowych. Co więcej, wysoka rozdzielczość filmów z Blu-ray 3D sprawia, że obraz ukazuje nie tylko głębię, ale i nowe szczegóły.

To jeszcze nie koniec

Obecne możliwości Blu-ray są cały czas rozwijane. Mimo że rozdzielczość 1080p jest aktualnie szczytem technologicznych możliwości przeciętnego kina domowego, to w przyszłości będzie się nadal zwiększać. Testowany już przez Japończyków i Anglików system Super Hi-Vision zakłada wzrost rozdzielczości sygnału telewizyjnego do monstrualnych 7680 x 4320 pikseli.

Taka rozdzielczość będzie wymagała nowych telewizorów, sprzętu nadawczego i nośników. Prace nad następcami Blu-ray już trwają. Być może nie będziemy musieli nawet zmieniać przyzwyczajeń. Kolejne generacje płyt tego typu mogą po prostu pozwolić na zapis większej liczby warstw, a co za tym idzie – znacznie większej ilości danych.

Firmy takie jak Ritek, Sony czy Pioneer cały czas pracują nad zwiększeniem pojemności płyt Blu-ray. Już w roku 2008 Pioneer pochwalił się dyskiem zawierającym 16 warstw po 25 GB każda – to 400 GB na jednym krążku. Sony i japoński Uniwersytet Tohoku pracują nad stworzeniem dwuwarstwowych płyt o pojemności 1 TB (ok. 1000 GB).

Czy warto?

Odpowiedź na pytanie, czy warto kupować Blu-ray, jest oczywista: tak, pod warunkiem że mamy telewizor Full HD. Blu-ray to format zapewniający obecnie absolutnie najlepszą jakość obrazu i dźwięku. Często lepszą nawet od nowoczesnych kin. Fani obrazu ostrego jak żyleta i dźwięku przestrzennego tak realnego, że trudnego do odróżnienia od rzeczywistości, powinni przerzucić się z DVD na Blu-ray.

Osoby nieposiadające jeszcze odbiorników HD nie powinny na razie kupować odtwarzacza Blu-ray. Lepiej najpierw zainwestować w dobry telewizor.

Kategoria posta: TV/Audio/Video

Źródło: Fot. Wikipedia

Tagi: Blu-ray, DVD, filmy

  • Espio

    najlepsze jest to że jak kupujesz film na Blu-ray to płacisz więcej niż za DVD, mimo że na płycie znajduje się jeden i ten sam film na obydwu płytach… Więc dla czego nagrywają jeden film na płycie Blu-ray mimo, że zmieści się ich tam więcej??